Ktoś kiedyś powiedział…powiedziała,ż e “Królowa jest tylko jedna”😊oczywiście,że jest!Aniula moja najradośniejsza znajoma,kiedy wchodzi do pracowni,to od razu człowiekowi twarz się śmieje;)i tak do wieczora.Ania zmieniła cyferkę w swojej metryce😁i z tej okazji postanowiłyśmy uszyć coś specjalnego…jak na królową przystało😊Suknia zapinana”portfelowo”,wiąza na w talii,dół skrojony z pełnego koła,kolor…dojrzałe wino.Uwielbiam proces powstawania takich fasonów…tkaninę o długości 7 metrów jeszcze zawiniętą na belce i gotową suknię,która “żyje”w mojej wyobraźni…Efekt końcowy i zadowolenie klientki-bezcenne❤️
Ania